Korczak - Literat

Korczak – pisarz, publicysta.

Reformator, któremu się udało

 Literatura była pierwszą miłością Korczaka. Ale nie stała się jedynym celem. Karmiła się medycyną i wychowaniem, a te żywiły się sztuką pisania. Jak owe trzy powołania miały się do projektu życia?

 

Źródłowym do świadczeniem pisarza było odczucie niezgody na rzeczywistość. I pragnienie jej naprawy. Przekonanie, że „świata nie można zostawić, jakim jest ”, leżało u podstaw jego dokonań i wyznaczało – jako swoisty imperatyw etyczny – płaszczyznę integracji biografii i dzieł.

 

Henryk Goldszmit od młodości czuł się odpowiedzialny za zło świata. I uczulił sw ój słuch na głos cierpienia innych. Jego sytuacja podw ójnego wyobcowania ( „Polski Żyd pod zaborem rosyjskim ”  – tak ją określił po latach) wpłynęła – przy wrażliwym sumieniu – na postrzeganie rzeczywistości. Kierowała uwagę na wzgardzonych i odrzuconych – dzieci i „lud”. Obydwie te kategorie stały się od razu przedmiotem jego zainteresowania. Charakterystyczne, że jako pisarz i publicysta rozpoczął od obiegu popularnego. Nie licząc debiutu w „Kolcach” (zob. niżej), felietonami w „Czytelni dla Wszystkich ” (1898 –1901) włączył się w ruch oświatowy, zapoczątkowany przez pozytywist ów. Pozytywiści jednak (z małymi wyjątkami) w rzeczywistości traktowali „lud” z g óry: chodziło im o jego „podniesienie”. Felietony w „Czytelni”, przeznaczone dla warstw niższych, budowały relację partnerską. Ich autor sytuował się na r ówni z czytelnikami, ukazywał się jako ktoś, kto podobnie poszukuje drogi życiowej, ćwiczy gust i wyrobienie. Pierwszą powieść Dzieci ulicy (1901) Korczak wydrukował właśnie w „Czytelni”, stapiając w jedno zatroskanie krzywdą małych ulicznik ów z sensacją, modną w ówczesnym piśmiennictwie popularnym. Nie brakowało w powieści też element ów utopii, kształtującej i p óźniej Korczakowską wyobraźnię reformatorską ( Szkoła życia, 1907/8 z jej fantastyczno –utopijnym obrazem szkoły służącej całej ludzkości).

 

W humoresce Węzeł gordyjski ( „Kolce” 1896, jego debiut literacki) wyznawał:

Jestem człowiekiem, kt órego niewypowiedzianie obchodzą sprawy wychowawcze.

 

I niedługo p óźniej, w Spowiedzi motyla, w 1914 r., padło owo r ównie znamienne dopowiedzenie:

Zreformować świat – to znaczy zreformować wychowanie .

 

W „Kolcowych” felietonach (ich wyb ór w książce Koszałki opałki, 1905) z prześmiewczym humorem podejmował najbardziej ponure zagadnienia wsp ółczesności. A jednocześnie obnażał dwuznaczność takiego satyrycznego pisania o sprawach bolących, kt óre łudziło czytelnika, że przez sam fakt lektury pozbywa się on już jakichkolwiek zobowiązań wobec świata.

 

O rzeczywisty czyn naprawczy będzie nawoływał w lewicowym piśmie „Głos”, 1904 –1905 (p óźniej w jego kontynuacjach: „Przeglądzie Społecznym ” i „Społeczeństwie”, 1906 –1910). W tekstach z rubryki Na m ównicy na poz ór pozwalał przemawiać faktom i tylko faktom – drobinom bezpośredniej obserwacji doł ów społecznych, zaludnionych gromadą małych żebrak ów, gazeciarzy, dzieci bezdomnych i opuszczonych (wstrząsający opis takich i podobnych środowisk zamieści w studium Nędza Warszawy , 1901, i p óźniej w Obrazkach szpitalnych, 1908/9, cyklu reportaży z lekarskiej praktyki wśr ód żydowskiej biedoty) . Ale tak je przedstawiał, że ich zapis stawał się dramatycznym apelem, by coś z tą relacją zrobić.

 

Wezwanie było skierowane do inteligencji. Niosło specyficzny inteligencki etos  społecznej odpowiedzialności i służby. Oznaczało akces do etycznego nurtu socjalizmu, kt óry, czerpiąc inspiracje m.in. z etyki Kanta, wyrastał ze sprzeciwu wobec odzierania robotnika z godności i traktowania go jak towar. W 1910 roku zabrał także głos w dyskusji o udziale inteligencji żydowskiej w dziele naprawy ( Trzy prądy, „Społeczeństwo”, nr 42):

Jesteśmy b raćmi z jednej ziemi.(...) Ot, pracujmy razem. (...) Jako Żyd –Polak najbliżej jestem własnym sercem tego właśnie głosu .

 

I z tej podw ójnej wyrażonej tu tożsamości Henryk Goldszmit nigdy nie zrezygnował.

 

Przyszedł do „Głosu” z powieścią Dziecko salonu  (publikacja w odcinkach 1904/5). W tej powieści rozwojowej, ukazującej proces dojrzewania bohatera, zmierzył się z poetyką typową dla okresu modernizmu: autotematyzmem, naturalistyczną wiernością zapisu, narracją pierwszoosobową. Elementy te poddał pr óbie – i odrzucił. W konfrontacji z dramatem ludzkiego istnienia zarysowanego w powieści, subiektywna ekspresja buntu i chłodna oraz reportażowa relacja okazały się niewystarczające. Jej niedokończenie zawiera ważne przesłanie: wobec grozy realnego życia, on, Korczak, już tak dalej pisać nie będzie:

Papieru szkoda, atramentu szkoda. Ci, kt órzy robią papier i atrament, może by się wzięli do pieczenia chleba .

 

Temat: dziecko – gł ówny przedmiot fascynacji, stanie się zasadniczym tematem pozostałych utwor ów tego czasu: kolonijnych reportaży Mośki, Joski i Srule, 1910, Józki, Jaśki i Franki, 1911, opowieści Sława, 1913 i zbioru Bobo, Feralny tydzień, Spowiedź motyla, 1914.  Kontynuuje tu Korczak wnikliwą obserwację psychiki i zachowań dziecięcych (łącznie z zaczątkową świadomością niemowlęcia: Bobo) i prezentowanie „niedoli dziecięcej ” jako gryzącego wyrzutu pod adresem dorosłych. Pozytywiści, przedstawiając smutne losy dziecięcych bohater ów (Prus, Konopnicka), pokazywali poprzez nie społeczne problemy epoki. Korczak poszedł dalej jeszcze. Pr ócz okrutnej doli dzieci plebejskich – pochodnej ich położenia w społeczeństwie – Korczak ukazywał głębię egzystencjalnego konfliktu między małymi i dużymi, kulturą dorosłych a odrębnym światem dziecięctwa. „Nie ma dzieci – są ludzie ”  –  ten paradoks Korczaka –wychowawcy tworzył podwaliny pisarstwa poświęconego dziecku i zaangażowanego w jego obronę.

Paralelne Mośki i Józki, opr ócz notowania typowych dziecięcych reakcji, niezależnych od narodowości czy wyznania, miały na celu przełamywanie wzajemnych uprzedzeń i ustrzeżenie dzieci przed ranami, zadawanymi przez stereotypy przejęte od dorosłych. Sława pokazywała dzieci stające przed dręczącymi zagadnieniami życia dorosłego, Feralny tydzień – czczość ich przebywania w szkole, gdzie nauczycielski rygor wyjaławiał wszelką spontaniczność. W stylizowanej na dziennik Spowiedzi motyla, oprócz szkolnych udręk młodego narratora, znajdziemy przejmujący zapis trudności dorastania.

Specyficzne właściwości pisarstwa Korczaka: zmysł konkretu, drobiazgowa obserwacja, stylistyka wzorowana na mowie potocznej i języku dzieci, partnerski, dialogowy stosunek do czytelnika – środki wypracowane w tym pierwszym okresie, znalazły świetne zastosowanie w tekstach niefikcjonalnych, poświęconych wychowaniu. Tych, kt óre znamy najlepiej (nie licząc Króla Maciusia) , czyli w tetralogii Jak kochać dziecko , 1919/1920, w Momentach wychowawczych , 1919, Prawie dziecka do szacunku , 1929. Teksty te są literackie, bo wykorzystują specyficznie literackie środki w służbie działania pedagogicznego (Michał Głowiński). Realizują model pisania, kt óre nie poucza, ale zachęca do myślenia. Nie wykłada tez, lecz pokazuje sceny, rysuje konkretne sytuacje wychowawcze, gdzie dzieci są pełnoprawnymi bohaterami, ukazanymi w dialogu, w interakcji, w pełni cech własnych i zarazem właściwych ich dziecięctwu. Podstawowy aksjomat Korczaka, że dzieci trzeba wpierw poznać, zanim się je wychowa, wypełnia się tu nie w formie wiedzy og ólnej, ale jako zachęta do samodzielnych wniosk ów z unaocznionego obcowania z dziecięcym konkretem.

Metodyczne obserwacje dzieci w trakcie praktyki wychowawczej Korczak transponował w utwory literackie w podobnych celach poznawczych. Nowością było tu to, że dzieci konsekwentnie przedstawiał nie tak, jak je widzi dorosły, ale tak, jak ono siebie samo pojmuje i jak postrzega świat. Środkiem do tego był podsłuchany język dziecięcy,  którym Korczak operował jako prawdziwy mistrz słowa, czyniąc z niego tworzywo charakterystycznej, niemającej sobie r ównej stylistyki swych utwor ów. I etnografia dziecięcego świata: pokazywanie jego specyficznych obyczaj ów, zabaw, fantazji, rytuał ów, składała się na poetycką dokumentację dzieciństwa (Hanna Kirchner). Biorąc także za narzędzie pamięć o własnym dzieciństwie, Korczak utożsamiał się z wrażliwością dziecka, ukazywał rozmaite odcienia jego uczuć, specyficzne reakcje, trud rośnięcia, cierpienia niewiedzy, smutek zniewolenia – „ciężką sprawę z dorosłymi ” (Kiedy zn ów będę mały, 1925).

Służył r ównocześnie dorosłym i dzieciom. Dorosłym – objawiając im dziecko-człowieka, obraz, w kt órym sami mogli się przejrzeć. I dzieciom – pozwalając im zobaczyć i zaafirmować siebie i łatwiej w ten spos ób zmierzyć się z ciężarami życia: ze złem w świecie, utworzonym przez dorosłych, i w sobie (moralitet o Kr ólu Maciusiu, „reformatorze, kt óremu się nie udało ”, ale kt óry osiągnął najwyższe duchowe wtajemniczenie: zdolność przebaczenia; rzecz o elementach autobiograficznych, 1923), kłopotliwą koniecznością wsp ółdziałania z innymi ( Bankructwo małego Dżeka, 1924), nieuniknionymi konfliktami ( Prawidła życia, 1930), pragnieniem wszechmocy ( Kajtuś Czarodziej, 1935), nużącą codziennością (powieść „mówiona” Pedagogika żartobliwa, 1939) i słynne, poprzedzające ją, gadaninki radiowe Starego Doktora (1934 –1939, z przerwami), najmocniej nasycone owym „podsłuchanym” językiem dziecięcym, wyzyskanym r ównież z powodzeniem w „Małym Przeglądzie ”, piśmie dla dzieci żydowskich (1926 –1939).

Odkrycie dialogowej natury poznania i prawdy w pisarstwie o wychowaniu Korczak starał się też przekazać dziecięcym odbiorcom. Najpełniej – w utworze zbliżonym do midraszu Dzieci Biblii: Mojżesz (1937/1939). W opowieść wpisana jest historia poszukiwania własnej prawdy o wydarzeniu:

Mówisz: nie wiem. ( …). Myślisz. Szukasz prawdy. Czekasz. ( …) M ówię: wyczytałem to w Biblii. (...) Wiem więcej (...), ale ty szukaj też, sam szukaj.

 

Zainteresowania biblijne obudziły w Korczaku podr óże do Palestyny (1934, 1936). W eseju O nowy epos (1936) sugerował, że „trzeci powr ót Żyd ów do swej ziemi ” wart jest eposu na miarę Biblii.

„Oszalałemu w niewiedzy światu ”, jak się wyraził w liście do palestyńskiego przyjaciela, zadedykował utw ór dramatyczny Senat szaleńc ów (wystawiony 1931). W przedstawioną tu groteskową wizję wpisał wiarę, że dziecko jest jedyną szansą na duchowe odrodzenie ludzkości: B óg w tysiącu maleńkich iskierek przenika do jego serca. Dziecko – przedmiot studi ów i partner w trudnej sztuce wychowania staje się tu kategorią metafizyczną, figurą istotną w planie nadziei mesjanistycznej. Przedstawione jest jako pielgrzym do Ziemi Obiecanej ( Trzy wyprawy Herszka, 1939), kt órej legenda wraca w gettowych utworach, łącznie z Pamiętnikiem, 1942 (m.in. Głos Mojżesza …, Głos Ziemi Obiecanej..., 1942 ). R ównież ówczesna Palestyna urastała do roli mesjanistycznego symbolu, znaku lepszych możliwości dla świata (w listach z lat trzydziestych). Manifestacją ponadwyznaniowej religijności Korczaka i zarazem umiejętności głębokiego wczuwania się w duchowość i psychikę innych pozostaje zbi ór prozy poetyckiej Sam na sam z Bogiem. Modlitwy tych, kt órzy się nie modlą (1922).

 

 

 

 

dr Bożena Wojnowska

 

Wykaz utwor ów omawianych w artykule i najważniejsze opracowania:

Utwory na podstawie edycji: Dzieła, Komitet Redakcyjny: Hanna Kirchner, Aleksander Lewin, Stefan Wołoszyn, Marta Ciesielska. Instytut Badań Edukacyjnych –Instytut Badań Literackich –Międzynarodowe Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka. T. I –XII, t. XIV; t. XIII i XV w przygotowaniu. Warszawa 1992 –2008.

 

Dzieci ulicy; Dziecko salonu – t. I, 1992

Koszałki opałki ; felietony z „Kolców” – t. II, vol. 1 –2, 1998

Publicystyka z „Czytelni dla Wszystkich ” – t. III, vol. 1, 1994

Publicystyka z „Głosu”, „Przeglądu Społecznego ”, „Społeczeństwa” – t. III, vol. 2, 1994

Szkoła życia. Obrazki szpitalne – t. IV, 1998

Mośki, Joski i Srule. J ózki, Jaśki i Franki – t. V, 1997

Sława. Bobo. Feralny tydzień. Spowiedź motyla – t. VI, 1996

Król Maciuś Pierwszy, Kr ól Maciuś na wyspie bezludnej – t. VIII, 1992

Bankructwo małego Dżeka. Kiedy zn ów będę mały – t. IX, 1994

Senat szaleńc ów. Proza poetycka. Utwory radiowe. Pedagogika żartobliwa – t. X, 1994

Prawidła życia. Publicystyka dla dzieci ( „Mały Przegląd ”) – t. XI, vol. 1 –3, 2003, 2007

Kajtuś Czarodziej – t. XII, 1998

Dzieci Biblli: Mojżesz. O nowy epos. Listy – t. XIV, vol. 1 –2, 2008

 

Opracowania:

Michał Głowiński, Literackość jako działanie pedagogiczne, w: Janusz Korczak. Życie i dzieło, Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej 12 –15 października 1978, Warszawa 1982 (tu też studium Teresy Walas o Dziecku salonu)

Hanna Kirchner Korczak – pisarz, w: Janusz Korczak – pisarz – wychowawca – myśliciel, Warszawa 1997 (tu też studia: B. Wojnowskiej o wczesnej publicystyce ; Piotra Stasińskiego o felietonach z „Kolców”, Ireny Maciejewskiej o wczesnych utworach prozatorskich, Anny Sobolewskiej o powieściach inicjacyjnych – Król Maciuś I i Kajtuś Czarodziej , Krystyny Starczewskiej o świadomości religijnej i Senacie szaleńc ów

Maj

p w ś c p s n
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
 
 
 

Mapa

Zobacz